Wykrzyczy się, to mu przejdzie!

“Ratunku! Potrzebuję cię! Nie radzę sobie, pomóż mi! Jestem zdenerwowany! Wszystko mnie drażni! Jestem tym zmęczony!” - Tak by powiedziało dziecko, gdyby potrafiło nazwać swoje emocje. Co robisz, gdy dziecko zaczyna krzyczeć i złościć się? Dajesz mu szansę opowiedzenia o tym, co czuje? Uprzedzasz o konsekwencjach złego zachowania? A może pozwalasz mu się wykrzyczeć?

Dlaczego dziecko krzyczy?

Spotykam ludzi, którzy są przekonani, że dziecko po prostu musi się wykrzyczeć. Twierdzą, że z tego się wyrasta. Pracując z dziećmi na co dzień wiem, że takie zachowania w wieku przedszkolnym i młodszym są po prostu wołaniem o pomoc. Pozostawienie dziecka, żeby się wykrzyczało, niczego go nie uczy. 

1. Jeśli nie przyjdziesz mu z pomocą, będzie czuło się opuszczone i odrzucone przez najbliższą osobę. Dziecko nie potrafi wyciągać wniosków ani konsekwencji. Potrzebuje dużo czasu by się tego nauczyć.

2. Problem, z którym nie mogło sobie poradzić wciąż istnieje nierozwiązany. Z upływem czasu będzie się pogłębiał, a ty nie będziesz świadoma jego istnienia. 

3. Nieadekwatne karanie, bez poznania przyczyny, wzbudza w dziecku poczucie krzywdy i braku zrozumienia. Z pewnością nie uczy myślenia, ani radzenia sobie w trudnych sytuacjach. 

Czasami może się wydawać, że złe zachowanie wynika z kaprysu. Rzadko tak się zdarza. Dziecko, najczęściej ma dobre intencje. Takie zachowanie jest wyrażaniem bezradności. Zdarza się, że nawet pięcioletnie dziecko nie potrafi zapanować nad emocjami i demonstruje je właśnie krzykiem. W takim chwilach dużo zależy od twojej bezpośredniej reakcji. Kika wskazówek znajdziesz tutaj
Zdjęcia są własnością: klikk.no

Joanna Nowak Siedlce | Wsparcie rodziny

Wszystkich zainteresowanych,
zachęcam do kontaktu.
Serdecznie pozdrawiam!

Joanna Nowak
joanna.nowak@mail.com