Bez telefonu, jak bez ręki - czy to już uzależnienie?

Wychodząc z domu zawsze sprawdzam, czy wzięłam ze sobą telefon. Gdy jestem u rodziny, telefon kładę w najbardziej widocznym miejscu. Tak by o nim nie zapomnieć, by ciągle być w kontakcie, by zawsze go słyszeć. Ty też tak masz?
Ostatnio zauważyłam, że spotykając się ze znajomymi wszyscy zachowujemy się podobnie. Kładziemy telefony w zasięgu ręki, czyli na półce. Śmiesznie to wygląda. Chociaż nasze spotkania nie wyglądają, jak na poniższym obrazku, to obawiam się, że właśnie tak mogą wyglądać w przyszłości.

Rodzinne spotkania

Czy to świadczy o chorobie cywilizacyjnej, polegającej na uzależnieniu od telefonu? Już roczne dziecko wie do czego służy telefon i chętnie się nim bawi. Często naśladuje, udaje jak by z kimś rozmawiało. Gdy, niepostrzeżenie dorwie czyjś telefon, bez błędnie wciska po kolei przyciski starając się go włączyć. Nikt go tego nie uczył, a jednak widzi, obserwuje i odtwarza co zapamiętało. Obserwuję dzieci w wieku ok. 8 -13 lat, które chętniej grają w telefonie, zamiast bawić się z kolegami. Nie dziwię się, bo biorą przykład z dorosłych. Skoro starsze rodzeństwo, koledzy w ten sposób spędzają wolny czas, to one traktują to jako coś atrakcyjnego.



Zapracowani rodzice, często nie są w stanie dopilnować dziecka. Rozumiem, że łatwiej jest dać podopiecznemu telefon, doładować, czy kupić nową grę, niż wygospodarować trochę czasu tylko dla niego. Skutki takich wyborów mogą być nieprzyjemne dla wszystkich. Świadczą o tym zdjęcia i filmy nastolatków publikowane w internecie. Często nagrywane są w szkole, czy imprezach właśnie telefonem. Czy ty wiesz do czego wykorzystuje telefon twoje dziecko?
Warto uczyć dziecko od początku wszechstronnego zastosowania nowinek technologicznych z poszanowaniem praw drugiego człowieka. W przeciwnym wypadku, jego wiedza będzie ograniczona. A umiejętności i zapał nie właściwie wykorzystywane.

atrakcje dla rodziny

Telefon stworzony był w celu ułatwienia komunikacji. Coraz łatwiejszy dostęp do wielu wynalazków technologii, stworzonych by się łączyć - sprawia, że ludzie często pozostają w samotności. Życie w realu umyka niezauważone i pozostają tylko zrobione zdjęcia ze wspólnych spotkań.
Zdjęcia są własnością: Joanna i Mariusz Nowak

Joanna Nowak Siedlce | Wsparcie rodziny

Wszystkich zainteresowanych,
zachęcam do kontaktu.
Serdecznie pozdrawiam!

Joanna Nowak
joanna.nowak@mail.com