Zabierasz dziecko na zakupy. Z góry wiesz w co się pakujesz...
Jeśli coś sobie upatrzy, to będą problemy: sceny płaczu, tupanie, a nawet kładzenie się na ziemię i tłuczenie głową o podłogę. Wstyd i bezradność. Znasz to uczucie? Są sposoby, aby tego uniknąć. Najprostszym jest wspólne przygotowywanie listy zakupów.
- Jeśli w sklepie dziecko czegoś zapragnie, wysłuchaj je. Pozwól mu opowiedzieć, dlaczego tak bardzo chce tę zabawkę. Potwierdź, że to dobry pomysł, aby ją kupić, jednak nie ma jej na dzisiejszej liście. Zaproponuj, aby przypomniało ci o dodaniu tej zabawki do następnej listy zakupów.
- Powiedz, że teraz nie masz pieniędzy, ale to świetna okazja, aby zacząć je zbierać. Zaproponuj, że już dzisiaj pomożesz mu odkładać pieniądze na tę zabawkę.
- Koniecznym może się okazać zawarcie transakcji wymiennej. Zaproponuj coś, co nie będzie cię kosztowało, a wiesz, że będzie dla niego równie atrakcyjne: wyjazd do babci, wspólne ognisko, czy pomoc tacie w garażu.
- Jeśli dziecko nadal się upiera, wyprowadź je ze sklepu. Gdy straci z oczu upragnioną zabawkę, łatwiej mu będzie skupić się na tym, co mówisz. Przytul je i powiedz, że bardzo je kochasz, ale nie możesz tego kupić. Jeśli wiesz, że nie stać cię na kupno tej zabawki, nie rób dziecku nadziei, że kupisz ją innym razem.
- Może się okazać, że stan emocjonalny dziecka nie pozwala na powrót do sklepu. Pamiętaj, że dla dziecka sytuacja ta jest równie trudna. Teraz decyzja należy do ciebie: zagrozić karą i wymusić spokój, czy przełożyć zakupy na później? Twoja miłość i znajomość własnego dziecka pomogą ci ocenić, co będzie dla niego lepsze.
Wszystkich zainteresowanych,
zachęcam do kontaktu.
Serdecznie pozdrawiam!
Joanna Nowak
joanna.nowak@mail.com

