Czy można karmić piersią, gdy dziecko chodzi do żłobka?
Mój synek ma niecały roczek. Karmię go piersią na żądanie. Za kilka miesięcy planuję wrócić do pracy, a on pójdzie do żłobka. Zawsze myślałam, że będę karmiła przynajmniej do dwóch lat. Czy to możliwe, skoro dziecko będzie około osiem godzin w żłobku? Jak długo mogę karmić go naturalnie?" mama rocznego Eryka
Ten dylemat dotyczy wielu kobiet, które kończą urlop macierzyński- rodzicielski. Sytuacja na szczęście nie jest, aż tak trudna, jak np. dwadzieścia lat temu. Wtedy urlop trwał zaledwie dwadzieścia tygodni. Niemniej jednak powrót do pracy, to zawsze nieuniknione rozstanie z dzieckiem, a więc trudny czas dla was obojga. Dlatego ważne jest zapewnienie maleństwu jego podstawowych potrzeb. Nie mam na myśli głodu, bo to oczywiste, ale potrzeby poczucia bliskości i bezpieczeństwa. Zaspokojenie potrzeb emocjonalnych dziecka jest bardzo ważne dla jego prawidłowego rozwoju. Ma to również wpływ na twoją efektywność w pracy. Jak wiesz lęk o dziecko czasami bywa paraliżujący.
Do żłobka przyjmowane są dzieci już od szóstego miesiąca życia. W tym czasie dieta dziecka jest stopniowo urozmaicana, lecz wciąż podstawowym pokarmem jest mleko. Na czas pobytu w placówce, często niemowlakowi podawane jest mleko modyfikowane. Warto jednak zachować naturalne karmienie, przynajmniej rano i wieczorem. W przypadku dzieci powyżej pierwszego roku życia, ich dieta jest już bardzo bogata. To czy będzie jadło mleko sztuczne w żłobku, zależy tylko od twoich zaleceń.
Równie ważne jest, aby małemu dziecku zaspokoić potrzebę ssania. Zwłaszcza przez pierwsze miesiące pobytu w żłobku. Dla dziecka nowe otoczenie i dużo wrażeń w ciągu dnia, są bardzo stresujące. Dlatego nie zdziw się, że wieczorami i nocą, może domagać się twojej bliskości, właśnie poprzez ssanie piersi. Nie odmawiaj mu tego, gdyż dla niego jest to pewna forma odreagowania i wyciszenia po całym dniu separacji.
Dziecko, które chodzi do żłobka, częściej narażone jest na różne infekcje i wirusy. Powinnaś wiedzieć, że:
- pokarm z piersi matki działa osłonowo, zawiera probiotyki. Dziecko ma większe szanse na bycie zdrowym, nawet jeśli, np. oboje rodziców na tendencje do alergii;
- dziecko szybciej się rozwija i nabiera sprawność. Szczególnie ważne jest to dla wcześniaków;
maleństwo rzadziej choruje, np. na zapalenie ucha, rzadziej ma biegunkę, lżej przechodzi infekcje;
- mleko matki jest jak forma polisy na przyszłe życie. U dzieci karmionych naturalnie rzadziej występuje cukrzyca i otyłość.
Nie ma górnej granicy wieku dziecka, do którego trzeba karmić piersią. To twoja indywidualna decyzja. Dopóki masz pokarm, a ono chętnie ssie, to nie odstawiaj go na siłę. Żłobek to nie wyrok i nie jest powodem do zakończenia karmienia. Zachęcam do wsłuchania się w potrzeby dziecka, a sama zauważysz, kiedy maluszek będzie na to gotowy. Na przykład, pomiędzy drugim, a trzecim rokiem życia, dziecko jest bardzo pochłonięte poznawaniem otaczającego je świata. Dlatego coraz częściej zapomina o piersi. To czas, kiedy maluszek osiąga dojrzałość poznawczą i emocjonalną. Wtedy, też łatwiej jest mu wytłumaczyć, dlaczego nie ma piersi. Pamiętaj, że im dłużej zdecydujesz się karmić naturalnie, tym więcej korzyści będzie miało z tego twoje dziecko.
Mój synek ma niecały roczek. Karmię go piersią na żądanie. Za kilka miesięcy planuję wrócić do pracy, a on pójdzie do żłobka. Zawsze myślałam, że będę karmiła przynajmniej do dwóch lat. Czy to możliwe, skoro dziecko będzie około osiem godzin w żłobku? Jak długo mogę karmić go naturalnie?" mama rocznego Eryka
Ten dylemat dotyczy wielu kobiet, które kończą urlop macierzyński- rodzicielski. Sytuacja na szczęście nie jest, aż tak trudna, jak np. dwadzieścia lat temu. Wtedy urlop trwał zaledwie dwadzieścia tygodni. Niemniej jednak powrót do pracy, to zawsze nieuniknione rozstanie z dzieckiem, a więc trudny czas dla was obojga. Dlatego ważne jest zapewnienie maleństwu jego podstawowych potrzeb. Nie mam na myśli głodu, bo to oczywiste, ale potrzeby poczucia bliskości i bezpieczeństwa. Zaspokojenie potrzeb emocjonalnych dziecka jest bardzo ważne dla jego prawidłowego rozwoju. Ma to również wpływ na twoją efektywność w pracy. Jak wiesz lęk o dziecko czasami bywa paraliżujący.
Do żłobka przyjmowane są dzieci już od szóstego miesiąca życia. W tym czasie dieta dziecka jest stopniowo urozmaicana, lecz wciąż podstawowym pokarmem jest mleko. Na czas pobytu w placówce, często niemowlakowi podawane jest mleko modyfikowane. Warto jednak zachować naturalne karmienie, przynajmniej rano i wieczorem. W przypadku dzieci powyżej pierwszego roku życia, ich dieta jest już bardzo bogata. To czy będzie jadło mleko sztuczne w żłobku, zależy tylko od twoich zaleceń.
Równie ważne jest, aby małemu dziecku zaspokoić potrzebę ssania. Zwłaszcza przez pierwsze miesiące pobytu w żłobku. Dla dziecka nowe otoczenie i dużo wrażeń w ciągu dnia, są bardzo stresujące. Dlatego nie zdziw się, że wieczorami i nocą, może domagać się twojej bliskości, właśnie poprzez ssanie piersi. Nie odmawiaj mu tego, gdyż dla niego jest to pewna forma odreagowania i wyciszenia po całym dniu separacji.
Dziecko, które chodzi do żłobka, częściej narażone jest na różne infekcje i wirusy. Powinnaś wiedzieć, że:
- pokarm z piersi matki działa osłonowo, zawiera probiotyki. Dziecko ma większe szanse na bycie zdrowym, nawet jeśli, np. oboje rodziców na tendencje do alergii;
- dziecko szybciej się rozwija i nabiera sprawność. Szczególnie ważne jest to dla wcześniaków;
maleństwo rzadziej choruje, np. na zapalenie ucha, rzadziej ma biegunkę, lżej przechodzi infekcje;
- mleko matki jest jak forma polisy na przyszłe życie. U dzieci karmionych naturalnie rzadziej występuje cukrzyca i otyłość.
Nie ma górnej granicy wieku dziecka, do którego trzeba karmić piersią. To twoja indywidualna decyzja. Dopóki masz pokarm, a ono chętnie ssie, to nie odstawiaj go na siłę. Żłobek to nie wyrok i nie jest powodem do zakończenia karmienia. Zachęcam do wsłuchania się w potrzeby dziecka, a sama zauważysz, kiedy maluszek będzie na to gotowy. Na przykład, pomiędzy drugim, a trzecim rokiem życia, dziecko jest bardzo pochłonięte poznawaniem otaczającego je świata. Dlatego coraz częściej zapomina o piersi. To czas, kiedy maluszek osiąga dojrzałość poznawczą i emocjonalną. Wtedy, też łatwiej jest mu wytłumaczyć, dlaczego nie ma piersi. Pamiętaj, że im dłużej zdecydujesz się karmić naturalnie, tym więcej korzyści będzie miało z tego twoje dziecko.
Tekst ukazał się w 224 numerze miesięcznika "Posłaniec Św. Teresy"
Zdjęcie jest własnością: Rodzina.e.pl
Zdjęcie jest własnością: Rodzina.e.pl
Wszystkich zainteresowanych,
zachęcam do kontaktu.
Serdecznie pozdrawiam!
Joanna Nowak
joanna.nowak@mail.com

